sobota, 20 lutego 2016

Rilakkuma, Korilakkuma i Kiiroitori!

Konnichiwa!


Ostatnio jestem strasznie zabiegana.
No ale mimo to, postanowiłam napisać dzisiaj jakiś nowy post, żeby nie zaniedbywać bloga.
Jestem okropnie śpiąca.. nie wysypiam się ostatnio, ale to zapewne wina nadmiaru nauki.
Co poradzić... Pociesza mnie jedynie to, że jutro jadę do Empiku i kupię sobie jakieś nowe mangi. 
Dzisiejszy post będzie poświęcony Rilakkumie.
Zapraszam!





Nazwa Rilakkuma to połączenie dwóch słów z języka japońskiego, "relaks" i "miś". To fikcyjna postać zaprojektowana przez firmę Aki Kondo, a produkowana przez San-X od 2003 roku.
Miś Rilakkuma został w Japonii opisany jako "Wielki hit w Japonii" przez The New York Times, a w maju 2010 roku wylądował na miejscu piątym w rankingu na najbardziej popularne motywy w Japonii.
Często towarzyszy mu Korilakkuma oraz żółta kaczuszka Kiiroitori.


W dzisiejszych czasach, w Japonii można znaleźć dosłownie wszystko z Rilakkumą. Mają ogromny asortyment ze wszystkimi gadżetami! W Tokio można nawet znaleźć specjalne sklepy, w których sprzedaje się takie gadżety. Jest to bardzo popularny motyw. Głównie dlatego, że jest przede wszystkim uroczy, ma chwytliwą nazwę i kochają go nastoletnie japonki. 
Oto trochę popularnych gadżetów z tymi trzeba motywami, jakie możemy znaleźć w Japonii:

Rilakkuma








Korilakkuma








Kiiroitori










Co o tym sądzicie? podoba wam się ten motyw? a może macie coś z Rilakkumą lub resztą?
Ja jak na razie mam tylko słuchawki, oraz małego pluszaczka. 
Strasznie trudno znaleźć w internecie takie gadżety.. 
Chciałabym żeby w przyszłości moja kolekcja się powiększyła, więc będę szukać do skutku!
Osobiście bardziej wolę Rilakkumę, a wy?



Do zobaczenia!


piątek, 5 lutego 2016

Misaki month #2

Witam kochanych czytelników !


Pierwszy tydzień po feriach, a ja już mam mnóstwo nauki.. Uważam, że to niesprawiedliwe i mimo, że miałam ferie jako pierwsza, dalej zazdroszczę tym, którzy teraz je mają..
No cóż, każdy zasługuje na chwilę odpoczynku. 
Dzisiaj  zaczyna się weekend, więc oprócz normalnej nauki może znajdę też czas na naukę Japońskiego. 
Wypadałoby żebym przypomniała sobie trochę katakanę i hiraganę. 
No ale przejdźmy do rzeczy...
Mamy już początek lutego, co oznacza, że czas na wpis z serii "misaki month". 
Będzie to podsumowanie stycznia.
Zapraszam!



Wykonawca


Tym razem jest to nie wykonawca, a zespół o nazwie Baby Baby Metal. W jego skład wchodzą trzy dziewczęta - Suzuka Nakamoto, Yui Mizuno oraz Moa Kikuchi. Wykonują one muzykę heavymetalową.
Grupa powstała w 2010 roku jako podgrupa żeńskiej grupy wokalnej Sakura Gakuin.


Utwór


Bardzo lubię tę grupę! Mają naprawdę fajne piosenki o świetnym brzmieniu. 
Jest to coś innego, bo zazwyczaj Japonia każdemu kojarzy się ze słodkimi rzeczami, a okazuje się, że takie zespoły również są tam popularne.  Pomimo ciężkiego brzmienia piosenek, słucha się tego naprawdę z chęcią, a tekst wpada szybko w ucho!
Najbardziej przypadła mi do gustu piosenka "Doki Doki Morning!", którą macie na filmiku powyżej.
Połączenie słodkości i metalu, to coś co uwielbiam.



Anime


Najlepsze anime które miałam okazję obejrzeć w styczniu, to Cuticle Tantei Inaba. 
Historia skupia się głównie wokół Hiroshiego Inaby, sztucznie stworzonej istoty poprzez skrzyżowanie genów wilka i człowieka. Inaba jest prywatnym detektywem prowadzącym biuro. Jego wrogiem jest Don Valentino, którego próbuje złapać wraz ze swoim partnerem, oraz pomocnikiem Kei'em i Yutą.

image



Na samym początku byłam sceptycznie nastawiona do tego anime.. Jednak po obejrzeniu zaledwie jednego odcinka, zaczęłam oglądać kolejne i kolejne. Bardzo mnie wciągnęło i całą serię pochłonęłam w jeden dzień!
Podczas oglądania miałam niezłą zabawę i dużo śmiechu.
Należy też wspomnieć o przystojnym głównym bohaterze, Inabie!


Manga


Mangą która mnie urzekła, jest Ao Haru Ride. 
Nie mogę nawet znaleźć słów, żeby opisać jak cudownie i miło mi się ją czytało!
Opowiada o dziewczynie imieniem Futaba Yoshioka, która rozpoczynając liceum postanawia porzucić swoją kobiecość i stać się chłopczycą. Robi to aby jej nowe przyjaciółki nie były zazdrosne. 
Żyje w ten sposób, dopóki nie spotyka Tanaki, który jest jej dawnym przyjacielem z dzieciństwa, w którym była zakochana. Teraz używa imienia Kou Mabuchi.
Dowiaduje się od niego, że w przeszłości odwzajemniał jej uczucia, ale teraz nie jest już tak samo. 
Futaba musi zdecydować, czy kontynuować swoją miłość. 


Przedmiot


Przedmiotem miesiąca jest ta urocza opaska na głowę. 
Świetnie pasuje do stylizacji Pastel Goth, jak również do noszenia na co dzień. 
Jest wprost przeurocza, bardzo mi się podoba! Zdobyła moje uznanie tylko dlatego, że ma ciekawe kolory, oraz kolce w niektórych miejscach. Nosiłabym ją z chęcią. 
Co tu więcej pisać.. 


Jak zwykle, mam nadzieję, że notka się wam podobała i liczę na dużą aktywność. 
Następny misaki month zobaczycie dopiero w marcu. 
Zachęcam do komentarzy, bo to naprawdę bardzo mnie motywuje do dalszego pisania!
Chciałam jeszcze podziękować wam za dużą aktywność pod ostatnim wpisem. Aż się zdziwiłam, widząc tyle wyświetleń! Bardzo dziękuję, Misiaczki!

image


Do zobaczenia, Misie!