wtorek, 29 grudnia 2015

Co u Misaki + Co to jest Ulzzang?

Witajcie kochani!

Czy wy też żałujecie, że święta minęły tak szybko? jak je spędziliście?
Jak dla mnie, mogłyby trwać w nieskończoność! 
Pod choinką znalazłam mnóstwo cudownych rzeczy, między innymi uroczego pluszaka Rilakkumy,
przypinki z anime, bluzy z kreskówki Adventure Time, poduszkę z Naruto, mangi oraz 
duuuużo słodyczy! Dostałam również dwa urocze japońskie zestawy i gumy.
Jeśli chcecie zobaczyć ich recenzję, koniecznie dajcie mi znać!


Wielkimi krokami zbliża się też nowy rok. Macie już jakieś plany na ten dzień?
Ja osobiście spędzę go w domu, wraz z rodziną i przyjaciółką. 
Obchodzę w ten dzień urodziny, więc jestem pewna, że imprezy z tej okazji mi nie odpuszczą..


Sporo czasu myślałam nad tym jaką by tu napisać notkę. Aż w końcu po dłuższych 
rozmyślaniach, padło na styl Ulzzang!
Zapraszam więc do czytania! 



Co to jest Ulzzang?
W Korei słowo to oznacza "piękna twarz". Styl ten dotyczy zarówno dziewcząt jak i chłopców.
Jest kojarzony z naturalnością, delikatnością i dziewczęcością (u dziewczyn).
Nie jest łatwo stać się Ulzzangiem, bo wymaga to od nas dużo więcej niż założenie
słodkich ubrań, nałożenia makijażu. Trzeba dużą uwagę poświęcić swojej twarzy. 

Czym charakteryzuje się tym styl?

Włosy
Długie, najczęściej z grzywką oraz w odcieniach czerni lub brązu. Niedopuszczalny jest
blond. Mogą być lekko falowane, spięte, zaplecione w warkoczyki lub proste.



Jasna cera
To podstawa u Ulzzangów. Musi być ona idealne zadbana i porcelanowa.
Nadaje im ona delikatności oraz naturalności.



V-Line
To niemal najważniejsza rzecz w ich wyglądzie. Jest to twarz w kształcie litery "V", która nadaje
im młodzieńczego wyglądu. W internecie można znaleźć różne porady, jak uzyskać twarz
o takim kształcie, ale wymagana jest tu duża cierpliwość. 



Circle Lens
Soczewki są niezbędne jeśli ktoś ma małe oczy. Są one noszone tylko w tych naturalnych
kolorach, bo nadają niewinnego, uroczego wyglądu. 



Makijaż
Ulzzangi malują sobie tak zwane "Puppy eyes", a są to oczywiście kreski na oczach. Jednak nie
pasują one każdemu, więc najlepiej poeksperymentować. Popularne są też wałeczki pod oczami, które można delikatnie podkreślić. W makijażu ust liczy się natomiast delikatność.
Usta są malowane w środku tint lip'em w kolorach jasnego, ciemnego różu lub czerwieni.



Co uważacie?
Uwielbiam ten styl za to, że nadaje takiej niewinności i nieskazitelności!
Szkoda tylko, że niełatwo jest stać się Ulzzangiem, bądźmy szczerzy. 

Dobranoc, perełki!



środa, 23 grudnia 2015

Pastel Goth

Witam wszystkich!
         Postanowiłam dzisiaj, że notki będę dodawać maksymalnie dwa razy w tygodniu, ze względu
      na mój brak czasu. Mam nadzieję, że to rozwiązanie wam odpowiada!
          Chociaż szczerze mówiąc.. pewnie i tak nie będę trzymała się terminów.
        Przejdźmy już do sedna notki. 

Pastel Goth
Pastel Goth to nowy trend w modzie, gdzie osoby mieszają pastelowe i czarne kolory w swoim
ubiorze. Styl ten nie powstał w Japonii, ale czerpał z tego kraju inspirację. Styl ten łączy
w sobie słodkość i przerażenie.

Włosy
Osoby stylizujące się na pastel goth zazwyczaj farbują swoje włosy, lub noszą peruki, jeśli
nie chcą zniszczyć swoich włosów. Peruki najczęściej mają pastelowe kolory. 
Najpopularniejsze kolory to różowy, szary, błękitny, lawendowy i miętowy.

                                                   
Makijaż
Cały makijaż jest dowolny, bo zależy to od tego co kto lubi. Nie może być on jednak za
lekki. Mile widziane są kolorowe soczewki, doklejane rzęsy, kolorowe cienie do 
powiek oraz usta pomalowane na różne odcienie. Pastel goth starają się mieć bladą
cerę, skórę. 


Ubrania
Tutaj także można stworzyć coś własnego, bo liczy się przede wszystkim kreatywność. 
Popularne są nadruki z nietoperzami, sercami, krzyżami itd. Można też nosić bluzki
z kołnierzykami, ćwiekami. Dziewczęta najczęściej noszą długie i krótkie spódnice, swetry,
bluzki, rajstopy, zakolanówki.. Wszystko się nada!

Akcesoria
Akcesoria tego stylu są znakiem rozpoznawczym. Popularne są wianki, pieszczochy, podwiązki,
rogi, krzyże, obroże, kokardki, przypinki. 


Buty
Najpopularniejsze są creepersy, ale to nie przeszkadza w niczym by założyć np. martensy, glany, 
pantofelki, szpilki, czy zwykłe trampki.. Takie też są noszone. 


Gdzie kupić?
Można kupić je na: Ebay, taobao, glovestar, 404error i storenvy.
Jestem pewna, że nawet jeśli poszukacie w zwykłych sklepach, możecie znaleźć coś
ciekawego. 
Podobnie jest z akcesoriami. Można też zrobić je samemu. Ja swoje akcesoria
zdobyłam na konwencie anime!

To już koniec tej notki. Trochę się w niej rozpisałam..
Mam nadzieję, że rozjaśniłam wam mniej więcej temat Pastel Goth'u. 
A wy, co o nim myślicie?

Pozdrawiam cieplutko!
Misaki-chan


wtorek, 15 grudnia 2015

Japońskie słodkości!

Hej, Cukiereczki!~❤
Jak się macie, jak wam mija czas?
Ja niestety jestem ostatnio bardzo zajęta i nie mam czasu na nic. Niestety
szkoła robi swoje i skutecznie zajmuje czas.. 


Dzisiaj przygotowałam dla was 7 japońskich słodkości! 
Zapraszam do czytania!

♥
Daifuku


Jest to rodzaj ciasteczek mochi wypełnionych pastą z fasolki azuki, a czasem również z 
dodatkiem truskawki lub kremu (ichigo daifuku). Możemy je podawać z zieloną 
herbatą albo z sosem sojowym. 

♥
Dango


To tradycyjne japońskie kluski zrobione z mąki ryżowej mochiko i nabite na 
patyczek. Można je podawać z sosem sojowym (Mitarashi dango). 

♥
Manjuu


Manjuu to bułeczka wypełniona pastą z fasolki azuki. Ma wiele odmian, np. 
Matcha manjuu, które ma kolor i smak zielonej herbaty.

♥
Taiyaki


Występuje w kształcie ryby, albo w postaci lodów. Jej nadzieniem jest
pasta z czerwonej fasolki azuki, ale mogą to być też krem, czekolada 
lub ser. 

♥
Mochigashi



Japońska słodkość z mąki ryżowej, często nadziewana słodką fasolką 
z różnymi dodatkami, ale może to być również słodki ziemniak oraz 
czekolada.

♥
Arare


Drobne cukiereczki o przeróżnych smakach, nie tylko tych słodkich, ale i
słonych. Są najczęściej ozdobą świąt. 

♥
Rakugan


Są to zwykłe ciasteczka. W ich kolorystyce i wyglądzie można
się odnieść do popularnych motywów ze świata przyrody. 


Wszystko wygląda uroczo i smakowicie, prawda?
Jest coś co spróbowalibyście z chęcią, albo i nie?
Ja na pewno zjadłabym wszystko po kolei!

Do zobaczenia!